Grillowanie naszym sportem narodowym

Kiedy tylko słońce zaczyna mocniej grzać i ciepła pogoda zachęca nas do przebywania na zewnątrz, przemysł spożywczy przypomina nam, że to już czas na grillowanie. Jest coraz większy wybór mięs i kiełbas. Firmy prześcigają się w pomysłach co zaoferować klientom. My również mamy w ofercie kilka wędlin i gorąco zachęcamy do degustacji.

Każdej wiosny zastanawiamy się co zaoferować naszym klientom. Eksperymentujemy ze smakami i ze sposobami przyrządzania kiełbas.. Kiełbasy grillowe to specyficzny asortyment. Wiemy, że po zakupie będzie poddany kolejnej obróbce termicznej – potocznie mówiąc, trafi na ruszt. Trzymamy się więc kilku ważnych zasad, by utrzymać wysoką jakość i w trosce o zdrowie klientów.

Pierwsza zasada – sól. Nasze kiełbasy, które polecamy na grilla mają mniej soli! Dlaczego? Podczas grillowania kiełbasa traci na wadze. Pod wpływem temperatury tłuszcz się topi, mięso kurczy. Finalnie wyjdzie więc produkt bardziej słony. Staramy się również przekonywać klientów żeby kupowali produkty niepeklowane. Zwykła sól kamienna jakiej używamy np w Gryczankach czy Kapuściankach jest zdrowsza.

Kiełbasa śląska od J.M Spychalscy

Druga zasada – mięso. Kiełbasy grillowe nie są tak chude jak nasze kiełbasy polecane do spożywania na zimno. Jeżeli byłyby zbyt chude, po grillowaniu wyszłyby suche i niedobre. Jak klienci pytają nas czy można grillować np Kiełbasę Królewską – kręcimy głowami. Oczywiście można to robić, ale “Królewska” jest bardzo chuda dlatego polecamy inne nasze produkty takie jak “Kiełbasa Drzycimska” “Kiełbaski Kujawskie” czy ostatnia nowość “Śląska” i “Węgierska”. Pamiętajmy jednak, że za dużo tłuszczu przyniesie jeszcze gorszy skutek! Tłuszcz kapiący na grilla w połączeniu z dużą zawartością soli peklującej to nic zdrowego (smacznego też nie). Przestrzegamy przed promocjami na “Zwyczajne” “Wyborne” w cenie 10 zł za kg. Skład takich kiełbas jest niskiej jakości.

Kiełbasa węgierska od J.M Spychalscy

Trzecia zasada – wędzenie. Zdecydowana większość naszych kiełbas grillowych jest lekko podwędzana lub w ogóle nie wędzona. Tak jest po prostu zdrowiej. Produkty mocno wędzone nie powinny być ponownie pieczone. Oczywiście szkodliwość nie jest duża, straszenie substancjami kancerogennymi jest trochę absurdalne, ale lepiej dmuchać na zimne. Nie patrzmy krzywo na białe oraz jasne kiełbasy na grilla. Są naprawdę świetne i znacznie zdrowsze.

Oczywiście jest sporo innych produktów na grilla. Polecamy naszą Kaszankę po Śląsku, wychodzi fenomenalna! Kaszanka z Pieca też jest świetna, chociaż wymaga tacek aluminiowych. Dodajmy do nich grillowane warzywa i otrzymamy wspaniały posiłek. A co z mięsami marynowanymi, które można kupić w sklepach? Nie polecamy. Są bardzo słone (dłużej zachowa świeżość). To ich największa wada. Skład marynaty również pozostawia dużo do życzenia – wzmacniacze smaku to standard w takich produktach. Lepiej pobawić się w kucharza i samemu przyprawić kawałek karkówki czy boczku.